EMU FARMA - Dosbox
SS-NG #28 LUTY 2005






Michał "Xtense" Stopa
    C:\ . Te trzy znaki kodu ASCII mówiły nam tak wiele. Opowiadały o godzinach spędzonych na czystej, niczym nie skrępowanej zabawie. Kochane piksele w rozdzielczości 320x200, męczarnie z autoexec.bat i pierwsze skrypty batch, oto, co większość ze starych wyjadaczy pamięta. Te czasy obecnie ciężko wskrzesić. Na nowszych komputerach było to praktycznie nieopłacalne. Ale teraz możemy wrócić do czasów świetności czarnego ekranu z linią poleceń. Mamy DOSBox – ultymatywny emulator DOSa!
  C:\

     No, może trochę przesadziłem. DOSBox emuluje system x68 z zainstalowanym DOSem. Ale co tam ;) . Bolączką wszystkich staro-szkolnych osobowości jest monopol Windowsa na polu systemów operacyjnych, zmniejszony ostatnio przez alternatywne systemy operacyjne, takie jak Linux, BeOS itp. itd. Jednak niewielu pamięta o DOSie i o jego czasach świetności, które mogłyby powrócić (ściślej – jest kilka grup zapaleńców, wśród nich FreeDOS Project. http://www.freedos.org ). Tak więc na razie jesteśmy skazani na emulator, który nie jest znowu taki najgorszy. Wręcz przeciwnie – jest idealny dla naszych potrzeb.


  Ahh, how sweet.


  C:\WPROWA~1

     Co potrafi DOSBox? Sporo rzeczy. Na początek odpali te wszystkie stare aplikacje, które, zdawałoby się, nie są już wam potrzebne. Program emuluje wszystkie funkcje tekstowe oryginalnego DOSa. Dzięki niemu, wszelkiej maści operacje związane z trybem tekstowym wykonywane są szybciej, z tego prostego powodu, że command.com (cmd.exe w Win2000/XP) windowsowski jest po prostu mniej kompatybilny. Ponadto, dla pełnego klimatu, nie ma czegoś takiego jak zapamiętanie komendy, bez uprzedniego włączenia odpowiedniego programu.


  Michael Land po wieczność.


  C:\VGA\1.TXT

     Grafiką DOSBox powinien się szczycić. VGA (Video Graphics Array... chyba ;) ) jest emulowane po prostu perfekcyjnie. Tryby 256 kolorów, 16bit i 32bit są w pełni obsługiwane, dzięki czemu wszelkie gierki i dema chodzą bez zarzutu. Dla próby odpalałem DUKE NUKEM 3D, który chodził... stabilnie. No właśnie – i to jest jeden z wielu problemów, jeśli chodzi o emulację. Wymagające gry będą chodzić wolno nawet na nowych komputerach (np. sprawa QUAKE'a i jego detali).
Cała reszta trybów graficznych też jest obsługiwana, dzięki czemu pogramy sobie np. w COMMANDER KEEN'a. Inna, całkiem miła sprawa, jest taka, że możemy pograć na pełnym ekranie w rozdzielczościach natywnych gier, tj. możemy pograć np. w rozdzielczości 320x240. Skalowanie oczywiście też wchodzi w grę.


  “...i nikt nie tyka moih ludzi!”


  C:\ADLIB\1.TXT

     To jest z całą pewnością największa zaleta emulatora – pełna emulacja Sound Blaster'a 16, Gravis UltraSound i AdLib (mój kochany ;) ). Dźwięk był zawsze bolączką DOSowych aplikacji – teraz już nie. Dźwięk jest w najwyższej jakości (dostępnej za tamtych czasów oczywiście). Trochę jednak denerwuje architektura nowoczesnych systemów (sławetne “bufory”). Otóż gdy w grze, załóżmy, radośnie strzelałeś do wszystkiego, dźwięk był natychmiast. Tutaj na dźwięk musisz odczekać dokładną długość buforu, który, w zależności od rozmiaru, może wynosić od 5 milisekund, do całej sekundy. Sound Blaster jest emulowany w całości. Wszystkie jego bajery są dostępne od razu. GUSa jest jeszcze nieco niedokończony, za to AdLib... ach, AdLib. Jeden z pierwszych syntezatorów wbudowanych w kartę muzyczną. Emulowany prawie perfekcyjnie, ale bardziej zaawansowane efekty nie brzmią dobrze.


  Bzium.


  C:\GRY\1.TXT

     Oczywiście, w pierwszym rzędzie najważniejsza rzecz to kompatybilność z grami. Na stronie projektu (http://dosbox.sourceforge.net/) znajdziemy listę gier, które emulator w tej chwili obsługuje. Dalej – przyjemność z grania. Tego nam z całą pewnością nie zabraknie. Wprawdzie DOSBox emuluje dobrze, ale jednak wymaga to trochę zasobów. Dlatego, aby w pełni cieszyć się z wszelakich Duke Nukemów 3D i Rise of the Triadów, wymagany jest bardzo dobry PC, a przede wszystkim procesor. Pamiętajmy jednak, że DOSBox jest jeszcze nie skończony, a optymalizacja to miłe słowo :) .
EMU FARMA - Dosbox
SS-NG #28 LUTY 2005